Ubiegłoroczny przypadek Podbeskidzia Bielsko-Biała jest Wam już pewnie doskonale znany. Dziewiąta drużyna po 30. kolejkach w rundzie finałowej zdobywa zaledwie punkt, co powoduje, że sezon kończy na dnie strefy spadkowej i żegna się z ekstraklasą.

Wisła Płock tak samo jak Górale rundę zasadniczą zakończyła na dziewiątym miejscu. Przez chwilę zawodnicy i kibice Nafciarzy myśleli nawet, że bramka z rzutu karnego Jose Kante dała im grupę mistrzowską. Niestety. Do tego zabrakło naprawdę niewiele.

W minioną sobotę wygranej w Gdyni, czyli jednego gola więcej. Niekorzystnie dla Płocka ułożyły się także wyniki innych spotkań. przez co płocczanie pozostali w dolnej części tabeli i zagrają o utrzymanie. Pozycję wyjściową mają jednak co najmniej dobrą, o czym pisałem już w sobotę.

Tak jak wówczas wspominałem Podbeskidzie to jedyny zespół, który mimo zajęcia dziewiątej lokaty – z 38 punktami przed podziałem – nie uniknął degradacji. Z kolei wszyscy, którzy zgromadzili w przeszłości o jedno oczko więcej zgodnie zostali w ekstraklasie na kolejny sezon, choć nikt nie utrzymał swojej pozycji po 30. kolejkach. I tym samym:

– Cracovia (beniaminek) zjechała z miejsca 9 na 14. W rundzie finałowej zdobywając 5 punktów.
– Jagiellonia Białystok zjechała z miejsca 10 na 11. W rundzie finałowej zdobywając 9 punktów.
– Korona Kielce zjechała z miejsca 9 na 11. W rundzie finałowej zdobywając 8 punktów.
– Piast Gliwice zjechał z miejsca 10 na 12. W rundzie finałowej zdobywając 8 punktów.
– Podbeskidzie Bielsko-Biała zjechało z miejsca 11 na 13. W rundzie finałowej zdobywając 7 punktów.

Jak wiadomo liczy się efekt końcowy, a ten ostatecznie był dla tej piątki zadowalający.

*****

Miało być jednak o tym co powinno być kolejnym dobrym prognostykiem dla Wisły Płock na przyszłość. Wzorem tego typu wyliczenia:

Stworzyłem tabelę bezpośrednich spotkań pomiędzy drużynami z miejsc 9-16. Każdy zespół rozegrał 14 spotkań, w których do zgarnięcia był 42 punkty. Najlepsi wywalczyli połowę tego dorobku, najgorsi niewiele ponad ćwiartkę.

W 14 meczach:
– najwięcej bramek zdobyli zawodnicy Wisły Płock i Piasta Gliwice po 21.
– najwięcej bramek stracili bramkarze Górnika Łęczna i… Piasta Gliwice po 22.
– najmniej bramek zdobytych i zarazem straconych zapisało na swoim koncie Zagłębie Lubin po 13.
– z udziałem Zagłębia Lubin nie padły więcej niż 3 bramki (4 razy było 2-1).
– Śląsk Wrocław odniósł tylko 2 (!) zwycięstwa z Górnikiem Łęczna (3-0) i Zagłębiem Lubin (2-1), reszta od 3 do 5 zwycięstw.
– Ruch Chorzów najrzadziej dzielił się punktami (3 razy), Cracovia najczęściej (8), z pozostałych 5 remisów zanotowała Arka Gdynia, reszta po 6.
– Cracovia poniosła jedynie 2 porażki, na wyjazdach z beniaminkami: Arką Gdynia (0-1) i Wisłą Płock (1-4).
– Śląsk Wrocław i Ruch Chorzów poniosły po aż 6 porażek, reszta – poza Cracovią – od 3 do 5 porażek.

TABELA BEZPOŚREDNICH SPOTKAŃ POMIĘDZY DRUŻYNAMI Z MIEJSC 9-16

9. Wisła Płock  – 21 punktów – bramki 21:17 (+4)
10. Piast Gliwice – 21 punktów – bramki 21:22 (-1)
11. Arka Gdynia – 20 punktów – bramki 18:14 (+4)
12. Cracovia – 20 punktów – bramki 18:15 (+3)
13. Ruch Chorzów – 18 punktów – bramki 20:19 (+1)
14. Zagłębie Lubin – 18 punktów – bramki 13:13 (0)
*****
15. Górnik Łęczna – 15 punktów – bramki 16:22 (-6)
16. Śląsk Wrocław – 12 punktów – bramki 16:21 (-5)

W obliczu tego, że drużyny z miejsc 9-12 będą rozgrywać u siebie 4 mecze, a drużyny z miejsc 13-16 o jedno mniej, warto też odpowiednio podzielić tabelę bezpośrednich spotkań, tak aby zobaczyć kto i gdzie kto punktował najlepiej.

U SIEBIE (21 PUNKTÓW)

9. Cracovia – 13 punktów – bramki 11:5 (+6)
10. Piast Gliwice – 13 punktów – bramki 13:10 (+3)
11. Wisła Płock – 12 punktów – bramki 12:8 (+4)
12. Arka Gdynia – 11 punktów – bramki 11:8 (+3)
13. Zagłębie Lubin – 9 punktów – bramki 6:6 (0)
14. Ruch Chorzów – 8 punktów – bramki 8:8 (0)
*****
15. Śląsk Wrocław – 6 punktów – bramki 10:13 (-3)
16. Górnik Łęczna – 5 punktów – bramki 3:11 (-8)

NA WYJEŹDZIE (21 PUNKTÓW)

9. Górnik Łęczna – 10 punktów – bramki 13:11 (+2)
10. Ruch Chorzów – 10 punktów – bramki 12:11 (+1)
11. Arka Gdynia – 9 punktów – bramki 7:6 (+1)
12. Wisła Płock – 9 punktów – bramki 9:9 (0)
13. Zagłębie Lubin – 9 punktów – bramki 7:7 (0)
14. Piast Gliwice – 8 punktów – bramki 8:12 (-4)
*****
15. Cracovia – 7 punktów – bramki 7:10 (-3)
16. Śląsk Wrocław – 6 punktów – bramki 6:8 (-2)

Z ciekawostek. Cracovia i Piast Gliwice w 7 meczach z drużynami z grupy spadkowej nie poniosły ani jednej porażki (3 wygrane i 4 remisy). Najgorzej w domu – zastępczym – spisywał się za to Górnik Łęczna z zaledwie 1 zwycięstwem z Piastem Gliwice (1-0) i… 3 zdobytymi bramkami, w tym 2 w spotkaniu z Wisłą Płock.

Na wyjazdach o dziwo najgorszy u siebie Górnik Łęczna punktował najlepiej ponosząc w 7 meczach tylko 1 porażkę z Ruchem Chorzów (1-2). Niebiescy to z kolei najczęściej wygrywająca ekipa na domem (3 razy).

Osobny akapit należy się Śląskowi Wrocław, który wszędzie jest tak samo beznadziejny, co widać już w tabeli zbiorczej. W rzeczywistości wrocławianie są jednak na 11. miejscu ze stracą 3 punktów do Zagłębia Lubin i Wisły Płock.

TABELA PO 30. KOLEJKACH

9. Wisła Płock – 39 punktów (20 po podziale) – bramki 42:44 (-2)
10. Zagłębie Lubin – 39 punktów (20 po podziale) – bramki 37:36 (+1)
11. Śląsk Wrocław – 34 punkty (17 po podziale) – bramki 34:45 (-11)
12. Arka Gdynia – 31 punktów (16 po podziale) – bramki 37:50 (-13)
13. Cracovia – 31 punktów (16 po podziale) – bramki 38:43 (-5)
14. Ruch Chorzów – 30 punktów (15 po podziale) – bramki 37:46 (-9)
*****
15. Piast Gliwice – 30 punktów (15 po podziale) – bramki 31:49 (-18)
16. Górnik Łęczna – 30 punktów (15 po podziale) – bramki 36:52 (-16)

RÓŻNICE MIĘDZY TABELAMI: MECZÓW 9-16 – PO 30.KOLEJKACH

Wisła Płock – bez zmian (0)
Zagłębie Lubin – zjazd z miejsca 10 na 14 (-4)
Śląsk Wrocław – największy zjazd z miejsca 11 na 16 (-5)
Arka Gdynia – delikatny awans z miejsca 12 na 11 (+1)Cracovia – delikatny awans z miejsca 13 na 12 (+1)Ruch Chorzów – delikatny awans z miejsca 14 na 13 (+1)
Piast Gliwice – największy awans z miejsca 15 na 10 (+5)

Ciekawe czy najbliższym miesiącu będzie to miało jakiekolwiek znaczenie. Czy do gry w I lidze mogą szykować się już w Górniku Łęczna i Śląsku Wrocław? A może przez cały sezon najlepiej szykować formę jedynie na maj i wtedy odrabiać straty, a wcześniej postarać się urwać, gdzieś trochę punktów. Właściwie dlaczego miałoby się to komuś nie udać?