Patent to w tym przypadku być może za duże słowo. Bilans 22 ligowych pojedynków pomiędzy Wisłą, a Zagłębiem jest idealnie remisowy (10-2-10), więc jaki patent? Co prawda w Płocku gospodarze radzili sobie dotychczas lepiej (7-1-3), ale zdarzyło im się przegrać. W obecnych rozgrywkach Nafciarzom udało się jednak wygrać oba ekstraklasowe mecze z Miedziowymi, co jest powtórką wyniku z najlepszego w 70-letniej historii sezonu 2004/05. Teraz jest szansa, żeby  to poprawić i wygrać po raz trzeci.
DWA ZWYCIĘSTWA

W rundzie zasadniczej Wisła Płock nie poniosła porażki w 7 z 15 dwumeczów. Dwa razy płocczanie podzielili się punktami ze:
– Śląskiem Wrocław (0-0, 1-1),
– Arką Gdynia (0-0, 1-1),
a cztery punkty zgarnęli w rywalizacji z:
– Pogonią Szczecin (2-0, 1-1),
– Bruk-Bet Termaliką Nieciecza (0-0, 1-0),
– i Ruchem Chorzów (2-2, 4-3).

W dwóch przypadkach – z Arką oraz Ruchem – Nafciarze w rundzie finałowej poprawili swoje dorobki o 3 i 1 punkt, co sprawiło, że zarówno przeciwko gdynianom jak i chorzowianom ugrali w tym sezonie po 5 punktów. Z tej wymienionej piątki płocczanie w 37. kolejce zagrają jeszcze ze Śląskiem i w przypadku wygranej trójmecz z wrocławianami również zakończą z 5 punktami.

W ekstraklasie są jednak dwie drużyny, z którymi drużynie Marcina Kaczmarka  dwa razy udało im się sięgnąć po pełną pulę. Pierwszą z nich jest… aspirująca do mistrzostwa Polski Jagiellonia Białystok (1-0, 2-1), a drugą właśnie Zagłębie Lubin (2-1, 2-1). Z tym drugim przeciwnikiem Wiślacy w najbliższą sobotę mogą więc wypracować najlepszy bilans bezpośrednich spotkań w sezonie 2016/17.

UDZIAŁ SKRZYDŁOWYCH

W erze trenera Kaczmarka skrzydłowi w każdym sezonie zdobywali co najmniej 12 bramek. Obecnie po 34. serii gier boczni pomocnicy Wisły mają na swoim koncie o jednego gola mniej (11), ale jako, że do końca rozgrywek zostały jeszcze trzy kolejki to ten bilans mogą jeszcze poprawić.

W konfrontacjach z Zagłębiem padło w tym sezonie łącznie 6 bramek. 4 dla płocczan i 2 dla lubinian. Przy każdym z Wiślackich trafień udział mieli skrzydłowi. W Lubinie strzelał Giorgi Merebaszwili Dominik Kun, a w Płocku Jose Kante (po dośrodkowaniu Gruzina) i znów Mereba po solowej akcji. Miedziowi odpowiedzieli na to bramkami obcokrajowców Lubomira Guldana i Martina Nespora po stałych fragmentach gry (rzucie rożnym i wolnym) wykonywanych przez Krzysztofa Janusa i Filipa Starzyńskiego.

Błysk skrzydłowych i stałe fragmenty gry. Przepis na bramki w Wisła – Zagłębie.

MARTIN POLACEK

Z piątki podstawowych słowackich golkiperów w ekstraklasie (Kuciak, Putnocky, Hrdlica, Kelemen, Polacek) bramkarz Zagłębia prezentuje się moim zdaniem najmniej korzystnie. Po 30.  kolejkach 27-letni bramkarz zespołu z Lubina był przez graczy z Płocka najczęściej pokonywanym bramkarzem w lidze. Tak samo statystyka (4) puszczonych bramek wyglądała u: Arkadiusza Malarza (Legia Warszawa) Sergiusza Prusaka (Górnik Łęczna), Libora Hrdlicki (Ruch Chorzów) i Grzegorza Sandomierskiego (Cracovia).

Obecnie na prowadzeniu z 5 puszczonymi bramkami są „łapacze” Niebieskich oraz Pasów, ale Polacek w sobotę może ich przebić – zostając samodzielnym liderem tej klasyfikacji.

POJEDYNEK O 9. MIEJSCE…

Na trzy kolejki przed końcem sezonu Wisła Płock i Zagłębie Lubin zostały dwoma kolejnymi drużynami, które zapewniły sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tym samym oba kluby dołączyły do ośmiu zespołów z górnej połowy tabeli, które spokojnie mogą planować przyszłość już od 22 kwietnia.

Na dość szybkie zrealizowanie celów – złożyły się serie 4 meczów bez porażki z rzędu w grupie spadkowej. Po dwa remisy i zwycięstwa dały w sumie 8 puntów, co jak na razie jest najlepszym rezultatem w dolnej części tabeli w tym sezonie. Miedziowi utrzymanie ugrali głównie u siebie (7/9 możliwych punktów), a Nafciarze na wyjazdach (6/6), przez co nadchodzące starcie będzie nie tylko tym o prymat w dolnej połówce, ale także o pierwszą wygraną (w domu – Wisły i na wyjeździe – Zagłębia) w rundzie finałowej.

… I NAJLEPSZY AWANS W HISTORII

Obecny sezon jest dla Wisły Płock równo dziesiątym w ekstraklasie. We wtorek 16 maja 2017 roku po raz szósty w historii Nafciarze zapewnili sobie pozostanie w elicie. Cztery razy w historii musieli też przełknąć gorycz spadku na zaplecze i dwukrotnie miało to miejsce zaraz po awansie – w latach 1995 i 1998.

Trzy następne sezony jako beniaminek płocczanie mogą jednak zaliczyć do udanych. W trzecim podejściu wreszcie udało się pozostać w lidze na dłużej, tak samo jak w sezonie 2002/03. Wówczas Wiślacy zajmowali miejsca 12. i 10. Dlatego też w najbliższym czasie jest okazja, aby to poprawić.

1994/95 – 15 miejsce na 18 drużyn = spadek
1997/98 – 15/18 = spadek
1999/00 – 12/16 = utrzymanie
2002/03 – 10/16 = utrzymanie
2016/17 – 9?/16 = utrzymanie