Zwycięstwo gości i trzy remisy. W tym spokojna wygrana Górnika Łęczna, dwa stracone komplety punktów przez beniaminków w ostatnim kwadransie i jeden comeback gospodarzy na sekundy przed końcem spotkania kończącego zmagania w 31. kolejce Lotto Ekstraklasy. W pierwszej serii gier grupy spadkowej padło 10 bramek, pokazano 15 żółtych i 1 czerwoną kartkę, a także podyktowano trzy rzuty karne, a jednego z nich nie wykorzystał Giorgi Merebaszwili.

Grupa spadkowa granie rozpoczęła pierwszym meczem 31. kolejki w piątek o godzinie 18:00, a zakończyła najpóźniej jak tylko mogła trzy dni później o tej samej porze. Na inaugurację rundy finałowej Arka Gdynia zremisowała u siebie z Piastem Gliwice 1-1. Zawodnicy znad morza po zmianie trenera na Leszka Ojrzyńskiego niby zaczęli punktować, a wciąż nie przypomnieli sobie jak się wygrywa. Delikatnie mówiąc ich gra daleka jest od ideału.

Na początek weekendu Arkowcy już od 9. minuty prowadzili po bramce z rzutu karnego Mateusza Szwocha i gdy wydawało się, że uda im się dowieźć zwycięstwo – nad osłabionym wykluczeniem Aleksandara Sedlara w 73. minucie Piastem – gliwiczanie w 88. minucie trafili do siatki Pavelsa Steinborsa. Gola na wagę remisu strzelił Maciej Jankowski.

Arka Gdynia – Piast Gliwice 1-1 (1-0)
Mateusz Szwoch 9 (k) – Maciej Jankowski 88

Drugim spotkaniem było starcie Nafciarzy z Niebieskimi. Tutaj beniaminek również objął prowadzenie po skutecznie wykonanym przez Jose Kante rzucie karnym w 50. minucie i choć nic nie zapowiadało tragedii na kwadrans przed końcem nie do obrony uderzył Jakub Arak (1-1). Gospodarze przy pomocy sędziego Pawła Raczkowskiego – w poprzednim meczu prowadzonym w Płocku podyktował jedenastkę za faul Adama Mójty na Piotrze Wlazło – mieli olbrzymią szansę, żeby ponownie wyjść na prowadzenie. Przed szereg wyrwał się jednak Merebaszwili, którego uderzenie zatrzymał Libor Hrdlicka, dzięki czemu uratował chorzowianom punkt.

Wisła Płock – Ruch Chorzów 1-1 (0-0)
Jose Kante 50 (k) – Jakub Arak 75

Najbliższy rywal Nafciarzy po zwycięstwie na koniec rundy zasadniczej z Wisłą Kraków (3-1) uporał się we Wrocławiu ze Śląskiem (2-0). Dla łęcznian była to druga wygrana z rzędu, po raz pierwszy od września 2015 roku (za ekstrastats.pl). Cały czas w formie jest najlepszy strzelec Górnika – Bartosz Śpiączka, który ostatnio podkręcił tempo zdobywania bramek.

Jednocześnie była to druga wyjazdowa wygrana pod wodza Franciszka Smudy z zaledwie trzech w tym sezonie. Wcześniej zawodnicy Górnika poza domem zastępczym zwyciężali tylko w… Płocku oraz Gdyni.

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 0-2 (0-1)
Bartosz Śpiączka 35, Grzegorz Bonin 59

Na zakończenie kolejki Zagłębie Lubin grało z Cracovią. Gracze Jacka Zielińskiego dotychczas na wyjeździe wygrali tylko raz (w Chorzowie) na piętnaście prób. 1 maja byli bardzo blisko, aby nieco poprawić tę zawstydzającą statystykę. Od 39. minuty goście prowadzili 2-0 po bramkarz byłych zawodników Miedziowych Mateusza Szczepaniaka i Krzysztofa Piątka, dzięki czemu byli blisko nie tylko drugiej wyjazdowej wygranej, ale także znacznego zmniejszenia straty do Wisły i Zagłębia.

Czas leciał, a gospodarze nie mogli znaleźć sposobu na defensywę Cracovii. W 90. minucie nadzieję na odrobienie strat dał jednak Martin Nespor, a w trzeciej minucie doliczonego czasu gry na 2-2 trafił Lubomir Guldan. Pasy w kilka minut zremisowały wygrany mecz.

Zagłębie Lubin – Cracovia 2-2 (0-2)
Martin Nešpor 90, Ľubomír Guldan 90+3 – Mateusz Szczepaniak 32, Krzysztof Piątek 39

TABELA GRUPY SPADKOWEJ PO 31. KOLEJCE

9. Wisła Płock – 21 punktów – bramki 43:45 (-2)
10. Zagłębie Lubin – 21 punktów – bramki 39:38 (+1)
11. Górnik Łęczna – 18 punktów – bramki 38:52 (-14)
12. Śląsk Wrocław – 17 punktów – bramki 34:47 (-13)
13. Arka Gdynia – 17 punktów – bramki 38:51 (-13)
14. Cracovia – 17 punktów – bramki 40:45 (-5)
*****
15. Piast Gliwice – 16 punktów – bramki 32:50 (-18)
16. Ruch Chorzów – 16 punktów – bramki 38:47 (-9)

W tabeli zaszły właściwie dwie istotne zmiany. Górnik Łęczna dzięki zwycięstwu we Wrocławiu błyskawicznie odbił się od dna tabeli i wskoczył na 11. miejsce. Strata do Wisły Płock i Zagłębia Lubin to w ich przypadku zaledwie trzy punkty. Drugą zmianą jest zjazd Ruchu Chorzów z ostatniej bezpiecznej 14. pozycji na 16. W strefie spadkowej cały czas znajduje się również Piast Gliwice, a reszta jeszcze jest bezpieczna.

PUNKTY W GRUPIE SPADKOWEJ PO 31. KOLEJCE 

1. Górnik Łęczna – 3 punkty – bramki 2:0
2. Cracovia – 1 punkt – bramki 2:2
2. Zagłębie Lubin – 1 punkt – bramki 2:2
4. Arka Gdynia – 1 punkt – bramki 1:1
4. Piast Gliwice – 1 punkt – bramki 1:1
4. Wisła Płock – 1 punkt – bramki 1:1
4. Ruch Chorzów – 1 punkt – bramki 1:1
8. Śląsk Wrocław – 0 punktów – bramki 0:2

STRZELCY GRUPY SPADKOWEJ PO 31. KOLEJCE 

(1) Szwoch, Jankowski, Kante, Arak, Śpiączka, Bonin, Nešpor, Guldan, Szczepaniak, Piątek

Śpiączka, Bonin i Szczepaniak to trzej piłkarze, którzy zdobywali bramki w poprzednich sezonach ESA37. Więcej o tym w najbliższym czasie.

TERMINARZ 32. KOLEJKI GRUPY SPADKOWEJ

Piątek, 5 maja, godzina 18:00
Ruch Chorzów – Zagłębie Lubin

Sobota, 6 maja, godzina 15:30 i 18:00
Piast Gliwice – Śląsk Wrocław
Górnik Łęczna – Wisła Płock

Poniedziałek, 8 maja, godzina 18:00
Cracovia – Arka Gdynia