Oceny Wiślaków po meczu z Lechem Poznań

Piłkarze Wisły Płock pokonali Lecha Poznań 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Luka Susnijara.

Oceny w skali 1-10, gdzie 1 to tragicznie, 10 fenomenalnie

Krzysztof Kamiński 6 – trudno jakkolwiek ocenić bramkarza Wisły, bo Lechici nie zmusili go do wielkiego wysiłku.

Damian Zbozień – 5 – kolejny dobry mecz prawego obrońcy, choć od bocznego defensora oczekuje się także akcentów ofensywnych. Tego trochę brakowało.

Jakub Rzeźniczak 6,5 – Filip Szymczak przez cały mecz uciekł mu raz. Poza tym bardzo solidne zawody, choć posłał kilka niecelnych piłek do kolegów. W najważniejszym momencie posłał jednak świetne długie podanie do Luki Susnijary.

Alan Uryga 7 – Kapitan Wisły zagrał na swoim poziomie. Powinien mieć też asystę, ale Patryk Tuszyński uderzył wprost w Mickeya van der Harta. Jeśli środek obrony będzie grał tak, jak w dwóch ostatnich meczach, można śmiało twierdzić, że duet Uryga-Rzeźniczak to top 3 ligi.

Angel Garcia 6 – W drugiej połowie pokazał nieco więcej w ofensywie, choć pod tym względem sam zawiesił sobie wysoko poprzeczkę.

Dusan Lagator 8 – Jeśli w środku pola się paliło, Czarnogórzec biegł tam z gaśnicą. Zawodnik meczu.

Filip Lesniak 6 – Tradycyjnie wybiegał mecz, oddał celny, aczkolwiek niegroźny strzał. Solidnie, ale bez fajerwerków.

Damian Rasak 6,5 – Gdyby lepiej uderzył, zdobyłby piękną bramkę. Pomocnik pokazywał się do gry, widać go było z przodu. Świetnie podał do Patryka Tuszyńskiego, ale napastnik zmarnował tę okazję.

Mateusz Szwoch 6 – Niezły mecz pomocnika, aczkolwiek brakowało większej dokładności bliżej pola karnego Lecha. Nieźle bił stałe fragmenty gry.

Dawid Kocyła 5 – Słabszy mecz skrzydłowego. Podawał niecelnie, przegrywał pojedynki fizyczne i biegowe.

Patryk Tuszyński 6 – Po meczu z Lechem Poznań nie może narzekać na kolegów, bo miał dwie świetne piłki po podaniu Rasaka i Urygi. Sam bramki nie strzelił, ale świetnie wyłożył piłkę Susnijarze. Rywale mieli z nim problemy, często go faulowali.

Zmiennicy:

Luka Susnijara – 7 – Wejście smoka, w dodatku w debiucie. Trudno ocenić czy specjalnie odegrał do Patryka Tuszyńskiego czy piłka się po prostu od niego odbiła. Wykończenie też wyglądało nieporadnie. Niemniej liczy się to, co w sieci.

Mateusz Lewandowski i Torgil Gjertsen grali zbyt krótko.

Fot. Mateusz Ludwiczak/Wisła Płock S.A.

Dodaj komentarz