Przed meczem z Wisłą Kraków: pierwszemu założyć pressing

W niedzielę przy Łukasiewicza 34 zmierzą się dwie drużyny, które grają bardzo podobnie – stawiają na wysoki pressing. Potencjał personalny obu drużyn jest zbliżony, więc zadecydować może dyspozycja dnia.

Wisła Kraków to klub cały czas targany problemami. Z jednej strony to Od kilku lat po tej części Błoni nie ma spokoju. Jeszcze dekadę temu przy Reymonta świętowano tytuł mistrzowski (póki co ostatni, w sezonie 2010/11), ale dziś Biała Gwiazda cały czas wygrzebuje się z problemów – zawirowania dotyczą zarówno gabinetów, jak i kwestii sportowych. W grudniu po raz kolejny doszło do zmiany szkoleniowca – Artura Skowronka zastąpił Peter Hyballa. 45-letni Niemiec odmienił Wisłę Kraków i postawił na bardzo agresywny pressing. Daje to wymierne rezultaty – wystarczy wspomnieć, że w niedzielę o 12:30 zagrają dwie drużyny, które w ostatnich pięciu kolejkach zgromadziły najwięcej punktów w Ekstrakty.

Furorę w Krakowie robi ostatnio sformułowanie „gegenpressing”. Zawodnicy Hyballi nie tylko mają wysoko atakować swoich rywali, ale wręcz naciskać natychmiast po stracie. Po odebraniu piłki 30 metrów przed bramką rywala padła choćby pierwsza bramka w wygranym przez Wisłę Kraków meczu z Pogonią Szczecin (2:1).

Nafciarze muszą uważać – wychodzenie spod wysokiego pressingu nie jest łatwe nawet dla doświadczonych zawodników czołowych lig. Umiejętnie założony pressing, w którym udział bierze kilku zawodników, to potężna broń. A że Wiślacy miewają z tym problem, pokazał już mecz przy Łazienkowskiej. Legia zagrała agresywnie i wytrąciła niektóre atuty z rąk Wiślaków.

– Skupiliśmy się na sobie i na tym jak my mamy założyć pressing w tym meczu, jak bronić. To dla mnie ważne. W ostatnich meczach potwierdzamy, że chcemy wyjść wysoko i złapać przeciwnika wysoko – mówił Radosław Sobolewski zapytany o to, czy drużyna położyła nacisk na wyjście spod pressingu w ostatnich dniach. – Pogoń pokazała, jak wyjść spod pressingu. Ten mecz był dla nas źródłem wielu cennych informacji.

Na kogo warto zwrócić uwagę w zespole Wisły? Felicio Brown-Forbes strzelił w tym sezonie już 6 bramek, co jest dość przyzwoitym wynikiem. Yaw Yeboah jest bardzo szybki i może zrobić sporo wiatru z boku boiska, Michał Frydrych to jeden z lepszych stoperów w lidze. Peter Hyballa miał jednak o czym myśleć przed meczem w Płocku, bo rozsypał mu się środek obrony.

Problemem Wisły Płock jest za to pozycja młodzieżowca. Dawid Kocyła borykał się z urazem i jego występ stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Jeśli Kociego zabraknie w meczowej 20, mecz z Wisłą Kraków w podstawowym składzie zajmie ktoś z dwójki Kacper Rogoziński/Mateusz Lewandowski. Skrzydłowy miał trudny debiut przy Łazienkowskiej, napastnik też jeszcze czeka na przekonujący występ w Ekstraklasie. W zależności od wariantu, na który zdecyduje się Radosław Sobolewski, większość składu jest znana.

Na korzyść gospodarzy z pewnością działa środek pola. Dusan Lagator gra coraz lepiej na pozycji defensywnego pomocnika, Filip Lesniak też ustabilizował formę. Jeśli Wisła przejmie kontrolę nad tą częścią boiska, szanse na zwycięstwo wzrosną. Ważne może okazać się przygotowanie fizyczne – obie drużyny stawiają na pressing, więc pod koniec spotkania może decydować zmęczenie. Warto utrzymać koncentrację do samego końca.

Przewidywany skład Wisły:

Krzysztof Kamiński, Kristian Vallo, Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Angel Garcia, Dusan Lagator, Damian Rasak, Filip Lesniak, Mateusz Szwoch, Kacper Rogoziński, Patryk Tuszyński.

5 ostatnich meczów ligowych:

18.09.20 Wisła Kraków 0:3 Wisła Płock
23.06.20 Wisła Kraków 1:0 Wisła Płock
29.02.20 Wisła Kraków 2:2 Wisła Płock
22.09.19 Wisła Płock 2:1 Wisła Kraków
22.04.19 Wisła Kraków 2:3 Wisła Płock

Nie zagrają:

Wisła Płock –

Wisła Kraków – Łukasz Burliga, Vullnet Basha, Adi Mehremić, Dawid Szot, Konrad Gruszkowski, Jakub Błaszczykowski.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski

Transmisja: Canal+ Sport, 12:30

Dodaj komentarz