Przerwać fatalną passę. Przed meczem z Cracovią

Po wyszarpanym w ostatnich sekundach remisie z Jagiellonią Białystok zapanował umiarkowany optymizm. Wisła Płock pod wodzą Macieja Bartoszka zaledwie 3 dni później powalczy o przerwanie wstydliwej passy 9 meczów bez wygranej.

Gra ofensywna w meczu z Jagą wyglądała nieco lepiej i na tej podstawie można budować pewien optymizm. Po zmianie trenera atmosfera w klubie się rozluźniła, niektórzy zawodnicy, jak np. Giorgi Merebaszwili, wrócili do zdrowej rywalizacji. Trener Maciej Bartoszek nie ma jednak zbyt wiele czasu, bo już we wtorkowe popołudnie drużyna udała się do Krakowa. Nafciarze po meczu nie wracają do Płocka – przenocują w stolicy Małopolski i tam będą przygotować się do sobotniego meczu z Górnikiem Zabrze.

Trener ma spory komfort, bo po urazach do zdrowia wrócił Rafał Wolski, w końcu w pełni sił jest też Airam Cabrera. Po niezłym meczu z Jagą trudno jednak spodziewać się wielkich zmian w składzie, a jedyną może być zastąpienie zawieszonego za kartki Damiana Rasaka Dusanem Lagatorem. Jest to bardzo rozsądne, ze względu na styl Cracovii.

Wieża Babel Zespół Michała Probierza jest na finiszu bardzo, bardzo słabego sezonu. Gra Pasów jest nijaka, zdobycz punktowa też jest mizerna, a utrzymanie w lidze wcale nie jest pewne. Jeszcze niedawno trener podał się do dymisji, ale ostatnie pozostał na swoim stanowisku.

Co o środowym rywalu powiedział Maciej Bartoszek?

– Oglądałem bacznie ostatni mecz Cracovii. Oczywiście wcześniejsze również. Trzeba powiedzieć, że postawili bardzo twarde warunki Legii Warszawa. No i widać, że czeka nas niełatwe spotkanie. Ale to przecież jest wiadome. Każdy mecz w ekstraklasie jest ciężki. My musimy podejść do tego spotkania maksymalnie zmobilizowani i zdeterminowani. Z takim nastawieniem wyjdziemy jutro na boisko – zapewnił trener Wisły.

Czego można się spodziewać? Walki, walki, jeszcze raz młócki. Wszędzie – w środku pola, o górne piłki i tu właśnie pożyteczny może okazać się mierzący 190 cm Lagator. Trudno cokolwiek więcej napisać o tym meczu. Wystarczy wspomnieć, że Wisła Płock i Cracovia nie tak dawno stworzyły jedno z najgorszych widowisk w tej lidze.

Pasy ostatnio zapunktowały – ograły pogrążonego w podobnym kryzysie Lecha Poznań, z Łazienkowskiej Cracovia wróciła z punktem, a mogła nawet pokusić się o wygraną. Marcos Alvarez zmarnował jednak sytuację sam na sam z Arturem Borucem.

Na kogo powinna uważać Wisła? W klasyfikacji strzelców w ekipie gospodarzy dzisiejszego meczu przewodzi Pelle Van Amersfoort – Holender zdobył w tym sezonie 6 bramek. Dużo gorzej jest wśród napastników – wspomniany Alvarez ostatniego i jedynego gola w tym sezonie zdobył w sierpniu. Niewiele lepszy jest Filip Piszczek, autor 2 trafień. Cracovia pod względem zdobytych bramek jest drugą najgorszą drużyną w stawce. Zespół z Kałuży 1 strzelił zaledwie 25 bramek w 25 meczach. U siebie jest nieco lepiej, ale to wciąż tylko 16 bramek w 12 meczach.

Zwycięstwa ze stadionu Cracovii w tym sezonie wywoziły: Legia Warszawa (1:0), Lechia Gdańsk (3:0) i Zagłębie Lubin (4:2).

Mecz Wisła Płock – Jagiellonia Białystok odbędzie się w środę 21 kwietnia o godz. 20:30.

Przewidywany skład Wisły Płock:

Krzysztof Kamiński, Kristian Vallo, Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Angel Garcia, Filip Lesniak, Dusan Lagator, Mateusz Szwoch, Dawid Kocyła, Piotr Tomasik, Patryk Tuszyński.

5 ostatnich meczów pomiędzy drużynami

27.11.20 Wisła Płock 0:1 Cracovia
14.06.20 Cracovia 1:1 Wisła Płock
09.11.19 Wisła Płock 0:0 Cracovia
02.03.19 Wisła Płock 3:2 Cracovia
22.09.18 Cracovia 3:1 Wisła Płock

Nie zagrają:

Wisła Płock – Damian Rasak

Cracovia – Sergiu Hanca, Tomas Vestenicky

Sędzia: Piotr Lasyk

Transmisja: Canal+ Sport 2, Canal+ Sport 4

Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock

Dodaj komentarz