Zimowe przygotowania. Co wiemy po obozie w Siedlcach?

Piłkarze Wisły Płock przez tydzień trenowali w Siedlcach, gdzie rozegrali dwa mecze sparingowe. Podopieczni Radosława Sobolewskiego wygrali z drugoligowymi Wigrami Suwałki i Motorem Lublin. Na jakie pytania odpowiedź uzyskał opiekun Wiślaków?

Na boiskach leżał śnieg, w czasie treningów temperatura sięgała minus kilkunastu stopni Celsjusza. Trzeba przyznać, że wiele rzeczy trzeba oceniać z przymrużeniem oka, bo po prostu w takich warunkach nie można sprawdzić wszystkiego. Coś jednak wiadomo.

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że pogoda zaskoczyła Wiślaków. W ostatnich latach zimy w Polsce było dość łagodne i można było zakładać, że i tym razem temperatura będzie w okolicach zera stopni Celsjusza. Tymczasem zima w ostatnich dniach przypominała te sprzed dekady, a kryzys pogodowy przypadł… akurat na obóz w Siedlcach.

  1. Na pewno Wisła Płock nie wraca do ustawienia z wahadłami Radosław Sobolewski wycofał się z tego pomysłu już pod koniec rundy, a teraz tylko to potwierdził.
  2. Wyjściowy skład w meczu z Wigrami Suwałki może być tym, który zacznie spotkanie z Zagłębiem Lubin:
    Kamiński – Angel, Rzeźniczak, Uryga, Tomasik – Lagator, Rasak, Lesniak – Szwoch, Kocyła, Tuszyński.
  3. Radosław Sobolewski w dwóch sparingach dał szansę zawodnikom walczącym o pierwszy skład lub wchodzących do dorosłej piłki. Nie wydaje się jednak, żeby ktoś zachwiał hierarchią. Przynajmniej na razie.
  4. Rafał Wolski nie jest jeszcze gotowy do gry. Pomocnik trenował z zespołem, ale nie wystąpił w meczach kontrolnych.
  5. Pozycja Krzysztofa Kamińskiego jest niepodważalna, choć nieźle zaprezentował się też Bartłomiej Gradecki.
  6. Wisła ma dwóch solidnych zawodników do gry z lewej strony defensywy, ale Milan Obradović pokazał, że w razie konieczności może załatać tę dziurę. Braki techniczne go trochę ograniczają, zwłaszcza w ofensywie, ale z drugiej strony strzelił fantastyczną bramkę, warto podkreślić, prawą nogą.

Przed Wiślakami jeszcze jeden mecz sparingowy z Lechią Gdańsk, czyli ostatnia szansa żeby wskoczyć na wyjściowego składu na mecz z Zagłębiem Lubin. Jednostek treningowych też jest jeszcze sporo, ale wydaje się, że Radosław Sobolewski ma w głowie koncepcję na kilka pierwszych spotkań.

Dodaj komentarz